Psy do adopcji

Sonia [154/19]

Znaleziono sunię na działkach Reja-Smolna w Sopocie. Sonia [154/19], samica, duża, czarna podpalana, ma czerwoną obrożę z napisem Sonia.

Misia [140/19]

Misia [140/19], samica, średnia, brązowo podpalana, około 3 lat.
Misia jest jeszcze zbyt wystraszona schroniskiem. Po stracie domu potrzebuje czasu dla siebie, aby poukładać sobie swoje futrzane sprawy. Wychodzi na spacery, jednak jeszcze przejawia tendencje do chęci ucieczki. Misia to wycofana i przestraszona sunia, mimo to prosimy o danie jej szansy. Wystarczy, że znów nauczy się ufać człowiekowi, a odda mu swoje serce.  <3 fot. Jacek Stańczak

Niura [142/19]

Niura [142/19], samica, mieszaniec owczarka belgijskiego, jasny brąz, ciemna mordka i uszy, około 8 miesięcy.
Niura to wulkan energii. Jest żywiołowa, biega, skacze i zaprasza do zabawy. Jest przyjaźnie nastawiona do ludzi. Niura z pewnością wymaga szkolenia oraz doświadczonego i aktywnego Opiekuna. Nie toleruje innych zwierząt, dlatego najlepiej żeby była psim jedynakiem. Niura jest w trakcie rekonwalescencji po złamaniu kończyny tylniej, wkrótce przystąpi do rehabilitacji aby przywrócić pełną sprawność nogi. Zapraszamy do poznania suni Niury.
fot. Jacek Stańczak

Barry [130/19]

Barry [130/19] jest około 2 letnim radosnym, żywiołowym i trochę nie okrzesanym psiakiem. Bardzo kocha ludzi i lgnie do nich. Barry uczy się komend i spokojnego chodzenia na smyczy. Jak na razie wszędzie bardzo się spieszy. Barry nie lubi małych zwierząt. Zapraszamy na zapoznanie z Barrym.
fot. Jacek Stańczak

Jimmy [65/19]

Jimmy [65/19], samiec, średni, czarny podpalany, 2 lata.


Jimmy to piesek, który miał dom, ale niestety musiał się z nim rozstać. Nagle znalazł się w nowym obcym miejscu. Gdy trafił do nas był wylęknionym psem, który w swojej obronie głośno szczekał i zdarzało się mu kłapnąć zębami. Potrzebował trochę czasu dla siebie, aby pogodzić się z nowo zastaną rzeczywistością. Teraz pomału pokazuje swój przyjacielski charakter. Złagodniał i bardzo otworzył się na człowieka. Praktycznie nie odstępuje go na krok. Szukamy nowego domu dla Jimmiego, tym razem do końca jego futrzanych dni.

fot. Jacek Stańczak

Maja [57/19]

Maja [57/19], samica, duża, czarna gładka sierść z białym kołnierzem, 2-3 lata.


Maja jest zwinną energiczną sunią, która straciła zaufanie do człowieka. Wystraszona nowym miejscem zdarzało się jej, że z leku próbowała gryźć. Na szczęście stawia małe kroki w odbudowywaniu pewności siebie. Jest dużym psem, młodym, który potrzebuje czasu dla siebie. Stabilność i poczucie bezpieczeństwa będą jednymi z kluczowych elementów, aby Maja mogła pokazać, że jedyne czego potrzebuje to szansa na nowy dom.

fot. Jacek Stańczak

Bubu [141/18]

Bubu [141/18]. Pies, samiec, czarny, biała plamka na kołnierzu, 6 lat.
Bubu jest starszym pieskiem, który pomału oswaja się ze Schroniskiem. Jest przyjazny do ludzi, ciągnie do innych psów, może trochę natarczywie, ale pozytywnie. Bubu czeka na nowy, prawdziwy dom do końca swoich futrzanych dni.
fotografia: Jacek Stańczak

Zaj [123/16]

Zaj [123/16], samiec, mc, rudo biały, dłuższy włos, 4 lata. Z bagażem doświadczeń szuka spokojnej przystani.
Zaj ma zaledwie 4 lata, a za sobą bagaż doświadczeń. Jest bardzo delikatny z natury, w niektórych sytuacjach bywa lękliwy, w innych podczas wielkiej radości – nie zawsze panuje nad swoimi emocjami. Przy tym wszystkim bardzo stara się być grzecznym psem. Bo nader wszystko ceni sobie kontakt z człowiekiem i bardzo o niego zabiega. To widać – Opiekun jest dla niego wszystkim ! Na nim skupia swoją uwagę, dla niego pięknie wykonuje komendy, stara się go zadowolić. Dopiero uczy się ufać ludziom, dlatego wymaga socjalizacji i cierpliwego oswajania z nowym otoczeniem. Potrzebuje kochającej, bardzo doświadczonej, cierpliwej i jednocześnie stanowczej osoby. Przy odrobinie pracy i zaangażowania można zdobyć jego zaufanie a przez to najwierniejszego przyjaciela. Jeśli dom zapewni mu stabilność emocjonalną, to Zaj wszystko sobie poukłada. Potrzebuje jasnych i klarownych reguł oraz spokoju. Na pewno przyszły właściciel musi dać mu czas i nie zrażać się gorszymi dniami. W domu bezwzględnie powinien być jedynakiem i nie powinien trafić do domu gdzie są małe dzieci. Przed adopcją wskazane są spacery zapoznawcze.

Misiu [97/17]

Misiu [92/17], samiec, dłuższy włos, miodowo-podpalany z białymi dodatkami, około 10 lat.
Misiu, niezwykłej urody pies! Miodowo-podpalany z białymi dodatkami, przy tym puchaty. Ma około 10-ciu lat a jego początki w schronisku były dość trudne – nie przyzwyczajał się łatwo do schroniskowych realiów. Często emocje brały górę. Ale cierpliwe spacery i wypracowanie przez wolontariuszy wspólnych metod, pozwoliły zapanować nad jego zachowaniem. Dziś Miś uwielbia długie spacery i nie ciągnie już tak na smyczy. Ale też trzeba uważać gdyż łatwo się frustruje z powodu innych psów. Poza tym przez ten czas okazało się, że dla dobrego samopoczucia musi być na karmie weterynaryjnej Hepatic. No i padaczka której ma epizody. To sprawia, że mamy świadomość – o jego adopcję nie będzie łatwo ale czy to znaczy że nie będzie możliwa? Jak myślicie? Padaczka u psa często pozwala na normalne życie bowiem między atakami zwierzę pozostaje w „pełni zdrowe”, a tym samym pozwala cieszyć się obecnością psa i daje wiele wspólnych, wspaniałych chwil i powodów do radości. Szczególnie jeśli ktoś już ma doświadczenie w opiece nad padaczkowym psiakiem. Pomożecie znaleźć Misiowi dom a w nim tylko odpowiedzialnego i rozsądnego Opiekuna? Miś musi zaznać w końcu ciepła i stabilizacji.
fotografia: Jacek Stańczak

Kuba [41/17]

Kuba [41/17], samiec, czarny, brązowy pysk i łapy, 13lat.
Dotychczasowe życie Kuby nie było łatwe. Miał swojego pana , kogoś kto prawdopodobnie go kochał . Może nie miał miękkiej kanapy i miska nie zawsze była pełna. Ale obok był człowiek. Razem szli przez życie mimo że nie mieli dachu nad głową … Tak , Kuba był psem bezdomnego. Jak długo , nie wiemy. Niestety życie potoczyło się nie tak jak obaj chcieli i zostali rozdzieleni. Taka jest historia Kuby który trafił pod naszą opiekę. Jest około 13-o letnim psem średniej wielkości który mimo wieku ma nadal żywiołową naturę. Z wielką chęcią wychodzi na spacery za to nie przepada za zabawą w zamkniętej przestrzeni typu „wybieg”. Kuba na spacerze musi zwiedzać świat, nie dla niego zabawa piłeczką czy aportowanie. W boksie zachowuje czystość i jest spokojnym psem. Nie przepada natomiast za niektórymi psami , zatem w domu powinien być jedynakiem. W domu … czy ma na niego szansę ? Czy znajdzie swój spokojny i stabilny kąt , swoją przystań po latach tułaczki ?
fotografia: Jacek Stańczak

Czester [06/14]

Czester [06/14], samiec, 7 lat, mc jamnik XXL.
Czester znów w Schronisku. Czester jest wyjątkowym “jamnikiem”. Długi kręgosłup jest, gładka, jamnicza sierść jest, krzywe, krótkie łapy także. Inteligencja jamnicza również. To, co go wyróżnia pomiędzy innymi jamniczymi mieszańcami to wielkość. Ma około 20 kilo i absolutnie nie można traktować go jako małego psa. To kawał solidnego, fajnego, otwartego na życie psa. Jest odważny i przyjazny. A na pewno-wyjątkowy! Ma 7 lat . Nie powinien jednak trafić do domu, gdzie są małe dzieci . Zdarza mu się kłapnąć zębami. Czester był w domu 2 lata i w 2017 roku wrócił ponieważ ugryzł właściciela w palec.
fotografia: Jacek Stańczak

Tekilla [38/16]

Tequilla [38/16], samica, biało brązowa w łaty, mc amstaff, 6-7 lat.
Tequila przebywa w Schronisku dla zwierząt w Sopocie „Sopotkowo” ponad dwa lata. Prawdopodobnie, przyczyną Jej porzucenia przez opiekunów była choroba. Tequila może cierpieć na lipofuscynozę ceroidową (NCL) – rzadką, genetycznie uwarunkowaną chorobę metaboliczną, dziedziczoną w sposób autosomalny, recesywny, która występuje u American Staffordshire Terrier, jak i u wielu innych ras. Pierwsze objawy choroby pojawiają się między 3 a 5 rokiem życia psa. Do objawów należą dysfunkcje motoryczne: ataksja (zaburzenia koordynacji ruchowej), trudności w chodzeniu (potykanie się, rozmijanie łap), hipermetria (nadmierny zakres ruchów), drgawki, zaburzenie widzenia. Mogą również wystąpić objawy związane ze zmianami w psychice, których u suczki nie obserwujemy. Tequila na stałe przyjmuje Apoquel, lek na objawy alergicznego zapalenia skóry (podejrzenie alergii pokarmowej). Istnieje konieczność wykonania rozszerzonych badań w tym kierunku. Wskazane jest także usunięcie kamienia nazębnego i nie czyszczony może spowodować stan zapalny dziąseł. Tequila (pieszczotliwie zwana Kinią) ma około 6-7 lat. To spokojna, zrównoważona, kontaktowa i mimo choroby, bardzo samodzielna suczka, która z ogromną siłą i determinacją walczy z ograniczeniami będącymi wynikiem choroby. Uwielbia wspólne spacery, węszenie i zabawę, a także bliskość człowieka. Chętnie współpracuje i reaguje na podstawowe komendy. Przy wsparciu człowieka pokonuje frustracje i przeszkody, jakby choroba i niepełnosprawność nie miały na Nią wpływu. Więcej informacji i pełne badania neurologiczne u kierownika schroniska. Nie polecamy do kotów. Prosimy pamiętać, że schody są dla suni przeszkodą nie do pokonania,ona traci równowagę nawet na płaskim podłożu, nikt nie da rady wnosić i znosić kilka razy dziennie psa około 25 kg.
fotografia: Jacek Stańczak

Cerber [45/15]

Cerber [45/15], samiec, duży, czarny podpalany, 10 lat.

Cerber to duży, postawny i niezależny pies. Ma około 10 lat. Nie przeoczy nikogo kto wchodzi do schroniska i mija jego boks. Jest uważny i musi o wszystkim wiedzieć. I o wszystkim od razu poinformować wszystkich wkoło. Troszkę być może tym przestrasza potencjalnych odwiedzających, którzy przyszli znaleźć psiego przyjaciela na resztę życia. Należy do tej grupy psiaków, które z początku podchodzą z lekkim dystansem, ale jak już do kogoś się przekona to będzie wiernie kochał. Nie jest wylewny, nie lubi czułości, choć lubi głaskanie. Nagrodą za cierpliwą opiekę i wspólnie spędzane chwile z pewnością jest przywiązanie, które można wyczytać w jego oczach. Jest spokojny i opanowany. Jego zaletą jest to że mimo swojej postury i siły nie ciągnie na smyczy. Nie zaczepiany przez inne psy nie reaguje. Ale generalnie nie przepada za współtowarzyszami. Przyjdź , poznaj Cerbera , znajdź w nim swego psiego towarzysza.

Link do wydarzenia Cerbera
fotografia: Jacek Stańczak